Początek jest najtrudniejszy.. wchodzisz na sale, trochę przestraszona..trochę zdenerwowana - w głowie jedna myśl "co ja tu robię?". Ale nie ma źle, w duchu powtarzasz sobie, że jakoś będzie - to tylko godzinka, szybko zleci i tak naprawdę za tydzień może już Cię nie być.