Pole dance dla początkujących – jak zacząć? Moje odpowiedzi na Wasze pytania!
Cześć, tu Magda Beng! Jako instruktorka i właścicielka sklepu pole dance, codziennie rozmawiam z dziewczynami takimi jak Ty. Słyszę te same pytania i obawy, które pewnie teraz kołaczą Ci się po głowie: „Ale ja nie mam siły w rękach!”, „Jestem sztywna jak kłoda”, „Wszystkie będą lepsze ode mnie…”.
Chcę Ci powiedzieć jedno: spokojnie, oddech. Każda z nas kiedyś stała w tym samym miejscu. Pozwól, że jako Twoja przewodniczka po świecie rurki, rozwalę kilka mitów i pokażę Ci, jak piękna jest ta przygoda.
„Magda, czy ja muszę być silna i rozciągnięta, żeby zacząć?”
To pytanie słyszę absolutnie najczęściej i odpowiadam z uśmiechem: NIE! To największy mit, jaki krąży o pole dance. Wyobraź sobie, że zapisujesz się na kurs gotowania, nie umiejąc gotować. Przecież po to tam idziesz, prawda? Z rurką jest tak samo.
Na zajęcia pole dance dla początkujących przychodzisz właśnie po to, żeby zbudować siłę i elastyczność. Na sali spotkasz dziewczyny, które, tak jak Ty, zaczynają od zera. Razem, krok po kroku, będziemy wzmacniać ciało. Zobaczysz, że siła przyjdzie szybciej, niż myślisz, a pierwsze proste figury pole dance dla początkujących dadzą Ci niesamowitą satysfakcję!
„W co ja mam się ubrać na pierwsze zajęcia?”
Prosta sprawa: w to, w czym czujesz się swobodnie! Moja rada jest taka:
- Krótkie spodenki – to nasz absolutny must-have. Potrzebujemy przyczepności nóg do rurki, a materiał będzie się ślizgał.
- Wygodny top lub koszulka – na górę załóż to, co lubisz. Na początku nie musimy odsłaniać brzucha. Liczy się Twój komfort.
Zapomnij o idealnym stroju. Masz się czuć dobrze i swobodnie. Reszta przyjdzie z czasem.
Jeśli natomiast szukasz stroju na zajęciach, sprawdź nasze produkty z kategorii stroje do pole dance!
„Słyszałam, że nie można używać balsamu. Dlaczego?”
A, to jest nasza święta zasada! Posłuchaj swojej instruktorki – w dniu treningu absolutnie żadnych balsamów, kremów do rąk ani oliwek. Nasz chwyt to nasze bezpieczeństwo. Każdy kosmetyk na ciele to potencjalny poślizg, a tego chcemy uniknąć. Twoja skóra musi być czysta i sucha, żeby dobrze "kleiła się" do rurki.
„A co ze spoconymi łapkami? Czy potrzebuję magnezji?”
To bardzo indywidualna sprawa. Jeśli Twoje dłonie pocą się na samą myśl o wysiłku, magnezja będzie Twoją najlepszą przyjaciółką. Poprawi chwyt i da Ci pewność siebie. Jeśli masz suche dłonie, być może na początku nie będzie Ci potrzebna. Pamiętaj: magnezja jest dla ludzi! Korzystaj z niej śmiało, jeśli czujesz, że tego potrzebujesz. Trening ma być przyjemnością, a nie walką ze ślizgającymi się dłońmi. Dlatego jeśli chciałabyś mieć swoją magnezję sprawdź produkty na naszym sklepie w kategorii magnezja do pole dance!
„Czego tak naprawdę nauczę się na początku? Boję się, że nic mi nie wyjdzie.”
Spokojnie, nikt nie będzie od Ciebie wymagał wiszenia do góry nogami na pierwszych zajęciach! Zaczynamy od absolutnych podstaw, które mają oswoić Cię z rurką i sprawić frajdę. Pierwsze pole dance figury dla początkujących to między innymi:
- Proste i efektowne obroty,
- Podstawowe siady na rurce,
- Elementy taneczne i płynne przejścia,
- Wstęp do wspinaczki.
Zobaczysz, że już po jednej lekcji będziesz w stanie zrobić coś, co wydawało Ci się niemożliwe!
„Czy to boli? I skąd te siniaki?!”
Nie będę Ci mydlić oczu – tak, na początku bywa boleśnie. Siniaki (my je nazywamy "pocałunkami rurki") to normalna sprawa, zwłaszcza na udach. Skóra po prostu musi się przyzwyczaić do kontaktu z metalem. To znak, że pracujesz i próbujesz nowych rzeczy! Gwarantuję Ci jednak, że z czasem jest ich coraz mniej, a ciało się hartuje. Dasz radę!
Najważniejsze na koniec: atmosfera!
I wiesz, co w tym wszystkim jest najpiękniejsze? Ludzie. Na sali tworzymy małą, wspierającą się społeczność. Tu nie ma oceniania. Są za to brawa, gdy komuś w końcu wyjdzie nowa figura, są wspólne śmiechy i wzajemna motywacja. To siła, która napędza do działania bardziej niż cokolwiek innego.
Mam nadzieję, że rozwiałam Twoje wątpliwości. Pole dance dla początkujących to nie sport dla wybranych – to sport dla każdej z nas. Po prostu odważ się i przyjdź.
Ściskam, Magda Beng