Jak ćwiczyć pole dance w domu?
Część z nas nie ma tego szczęścia, by mieszkać w miejscu, gdzie szkoły pole dance są łatwo dostępne, lub po prostu ma ochotę potrenować więcej w domowym zaciszu. Treningi pole dance w domu mogą być świetnym uzupełnieniem regularnych zajęć, ale niosą za sobą również pewne wady i utrudnienia.
Moim zdaniem nauka pole dance w domu od zera i bez instruktora nie jest najlepszym pomysłem. I nie mówię tu tylko o pole dance, ale o każdym sporcie, który wymaga znajomości skomplikowanej techniki lub może być niebezpieczny bez odpowiedniej asekuracji. Pole dance zdecydowanie do takich sportów należy – umówmy się, to nie tylko piękny, ale i ryzykowny trening.
Jak więc trenować pole dance w domu?
Zacznijmy od kwestii technicznych, czyli od rurki i jej umiejscowienia.
Na pewno zadbaj o to, by wybrać sprawdzony sprzęt do ćwiczeń w domu. Zamontuj go precyzyjnie – szczególnie zwróć uwagę na ustawienie rurki w pionie. To wpływa nie tylko na bezpieczeństwo, ale też na to, czy rurka nie będzie się wyginać i czy będzie się prawidłowo kręcić.
Jaka powinna być rura do pole dance w domu?
Na rynku dostępnych jest wiele rurek, które można łatwo zamontować w domu – nawet bez wiercenia. To tzw. rurki rozporowe. Osobiście polecam jednak te, które mają przynajmniej stałe mocowanie sufitowe – są bardziej stabilne. Wybieraj rurkę ze sprawdzonych sklepów, aby pole dance ćwiczenia w domu były bezpieczne.
Kolejna sprawa to miejsce montażu rurki. Upewnij się, że masz wokół niej odpowiednią przestrzeń – tak, byś nie obijała się o kanapę czy szafę. Minimum to 1,5 metra od ścian, ale najlepiej, jeśli masz ok. 2 metrów wolnej przestrzeni.
Nie zapomnij o materacu!
Wiem, że czasem myślimy, że daną figurę mamy już "w małym palcu", ale wystarczy chwila nieuwagi lub po prostu niefortunny przypadek – i lądujemy na ziemi.
Kolejna ważna kwestia to rozgrzewka. Bez instruktora, który „przymusi” nas do odpowiedniego przygotowania ciała, często skracamy ten etap albo pomijamy ważne elementy. Wiem to po sobie – też czasem ćwiczę sama, a rozgrzewka i wzmacnianie to zdecydowanie nie moja ulubiona część treningu 😉
Największym minusem trenowania w domu jest brak asekuracji i brak osoby, która wychwyci błędy techniczne.
Nowe figury mogą wydawać się proste, ale próbowanie nowości bez nadzoru to spore ryzyko.
Jako instruktorka z ponad 15-letnim doświadczeniem mogę powiedzieć jedno: najtrudniej jest oduczyć się złych nawyków. Dlatego polecam w domu trenować przede wszystkim te elementy, które już zostały dobrze opanowane na zajęciach.
Dla mnie trening pole dance w domu to świetne uzupełnienie regularnych zajęć i na pewno pomoże Ci szybciej robić progres.
Czy polecam go osobom uczącym się od podstaw? Nie do końca.