Wersje językowe
Jak się nie zniechęcić na początku przygody z pole dance? 1
Jak się nie zniechęcić na początku przygody z pole dance?

Skąd ja to znam… Treningi, na których po prostu NIC nie wychodzi. Tygodnie bez żadnego progresu. Ta jedna figura, której zrobienie graniczy z cudem, mimo że koleżanki na rurkach obok bez problemu ją wykonują. Pole dance to sport dający mnóstwo frajdy, ale bywa też źródłem ogromnej frustracji. Jak sobie z tym poradzić?


Pewnie nie raz słyszałaś powiedzenie: „trening czyni mistrza”. Nie osiągniesz nic w żadnej dziedzinie, jeśli nie będziesz próbować i ćwiczyć. Sport nie jest tu wyjątkiem. Porażki są częścią całego procesu, jakim jest nauka pole dance. Z pewnością również słyszałaś o ludziach, którzy przez lata nic nie osiągali, żeby w końcu zostać mistrzami swojego fachu. Pamiętaj o tym, gdy dopadnie Cię zwątpienie na sali treningowej.

Przecież to tylko taniec na rurze...

Która z nas nie miała do czynienia z takim tekstem od rodziny, znajomych czy obcych ludzi z internetu? Pole dance nadal jest często kojarzony z kobietami wijącymi się wokół rury w klubach nocnych. Nie ma nic złego w zarabianiu w ten sposób na życie, ale “podtrzymywanie” się podczas tańca to jeszcze nie jest pole dance. Ten sport jest naprawdę trudny i wymagający.


Nie wierzysz? Wybierz się na próbne zajęcia. Szkoła Nova BENG w Katowicach często oferuje je za darmo. Możesz przyjść i przez godzinę poznawać podstawy pole dance. Jeśli Ci się spodoba - kupujesz karnet. Wierz mi, że jeden trening wystarczy, abyś zrozumiała, że praca z rurką to nie bułka z masłem. Wykonywanie spinów czy figur tak, aby były poprawne technicznie i ładnie wyglądały, wymaga mnóstwo wysiłku. Często też wiąże się z bólem i koniecznością pokonywania barier własnego ciała.


Dlatego jeśli słyszysz od kogoś, że to tylko taniec na rurze i co w tym może być trudnego - nie słuchaj. A tym bardziej nie myśl tak, gdy po raz kolejny nic Ci nie wychodzi na zajęciach.

Cierpliwość to podstawa

Istnieją teorie, że aby opanować jakąś dziedzinę, trzeba jej poświęcić konkretną liczbę godzin. Nie są one do końca prawdzie, ale faktem jest, że im więcej trenujesz, tym większy progres zobaczysz. Choć oczywiście będą momenty zastoju, gdy każdy trening będzie trudny, a jakiś trik zacznie się wydawać niewykonalny.


Zastanów się - dlaczego trenujesz pole dance? Chcesz startować w zawodach, zostać trenerką, czy może chcesz być po prostu aktywna, a rurka to sport dający Ci radość? Zrozum swój cel i dopasuj do niego swoje oczekiwania. Dziewczyny chcące stać się mistrzyniami często poświęcają wiele godzin na ćwiczenia. Jeżeli Ty też o tym marzysz,  musisz zainwestować odpowiedni czas i wysiłek. Jeśli natomiast traktujesz pole dance jako swoją cotygodniową dawkę ruchu - trenuj tyle, ile możesz i czerp z każdej godziny na sali maksymalną przyjemność.


Jeżeli coś Ci nie wychodzi - nie poddawaj się! Próbuj aż do skutku. Uwierz, że po jakimś czasie opanujesz to coś, co teraz wydaje się niemożliwe do zrobienia. Nastawienie też jest szalenie istotne, więc zamiast się załamywać, po prostu daj sobie czas i regularnie trenuj.

Nie porównuj się

Porównywanie się do innych kursantek (lub - co gorsza - instruktorek!) to największy błąd, jaki możesz popełnić. Wiem, bo popełniłam go tysiące razy. Gdy patrzysz na dziewczyny obok, które z lekkością wykonują każdą figurę, a Ty okrutnie się męczysz i Ci nie wychodzisz, ciężko się nie załamać.


Pamiętaj jednak, że nie warto porównywać swojej drogi do czyjejś. Jeżeli całe życie unikałaś sportu, a koleżanka z Twojej grupy za dzieciaka była sportsmenką czy tancerką, wiadome jest, że Wasze ciała będą zachowywać się inaczej. Pomijam już fakt, że jako ludzie jesteśmy po prostu różne i każda z nas ma inne predyspozycje. Jedna będzie sobie świetnie radzić z rozciąganiem, inna będzie lepsza siłowo. To naturalne i warto być świadomą swoich mocnych i słabych stron.


Jeśli zależy Ci na tym, aby poprawić swoje wyniki na rurce, zastanów się, co możesz zrobić dodatkowo. Może zaczniesz trenować dwa razy w tygodniu, zapiszesz się na open pole albo dodasz treningi na siłowni? Oczywiście jeżeli nie masz na to czasu, nie przejmuj się. Ale też nie oczekuj, że przebijesz dziewczyny, które trenują więcej niż Ty. Każda z nas idzie swoją indywidualną drogą i osiąga kolejne etapy w innym czasie. Zamiast skupiać się na innych, poświęć swoją energię na dawanie z siebie wszystkiego na sali.

Pamiętaj, że rurka jest dla Ciebie - nie odwrotnie

Jeżeli często po treningu czujesz tylko smutek, frustrację lub nawet złość, daj sobie czas na ochłonięcie i przeanalizuj wszystko, co zrobiłaś. Może jakaś figura Ci nie wyszła, ale inną opanowałaś do perfekcji? Albo po prostu poruszałaś się po całym tygodniu pracy przy kompie? Doceń to, że zjawiłaś się na treningu, mimo że akurat padało i nie miałaś ochoty ruszać tyłka z kanapy.


Może Ci się wydawać, że od efektów na zajęciach zależy całe Twoje życie, ale to nie prawda. To tylko pole dance - sport, który jest piękny i daje dużo satysfakcji, ale nie jest najważniejszy w życiu. Jeżeli coraz częściej czujesz się przytłoczona treningami i wzbierają w Tobie negatywne emocje - spróbuj zrobić sobie przerwę. Wiele kursantek decyduje się na takie rozwiązanie i potem wracają na rurkę ze zdwojoną siłą.


Przerwa może trwać tydzień albo miesiąc. Czasami dłużej. Jeżeli pokochałaś pole dance, to z pewnością wrócisz. A skupienie się na czymś innym i odpoczynek to świetny sposób na to, aby poczuć nową dawkę motywacji. Nic oczywiście nie obiecuję, ale zdarzało się, że gdy wracałam po przerwie, to nagle “magicznie” wszystko mi wychodziło ;)

Powodzenia!

Mam nadzieję, że rady, które zebrałam tutaj dla Ciebie, okażą się przydatne. Wiem, jak to jest, bo sama nie raz przechodziłam kryzys. Czasem wychodziłam z zajęć z płaczem - bo czułam bezsilność w walce z barierami, jakie stawiało moje ciało. Z perspektywy kilku lat treningów wiem, że po prostu potrzebowałam czasu. I oczywiście są dziewczyny, które trenują krócej, a mają dużo lepsze efekty. Nie przejmuję się tym! Wiem, że każda z nas jest inna, a moim celem jest przede wszystkim dobrze się bawić i dać ciału ruch, który jest niezbędny dla zdrowia i dobrego samopoczucia.


Nie zniechęcaj się, a traktuj każdą trudność jak lekcję. Zobaczysz, że z czasem będzie lepiej. Powodzenia i do zobaczenia na sali treningowej!



Komentarze do wpisu (1)

5 maja 2021

Świetnie napisane. Pocieszające, że nie tylko mną na treningach targają sprzeczne emocje. Conajmniej raz w miesiącu wychodzę z zajęć z postanowieniem- to był ostatni trening, to nie dla mnie, rzucam to! Ale nie wyobrażam już sobie życia bez ćwiczeń. A udany trening gwarantuje doby nastrój na długi czas. " mam tę moc...."

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl